reklama FT Logo

Immortall

Immortall
Zrzut ekranu strony głównej gry
Strona główna » Spis gier » Immortall
Szacowana ilość graczy: 100 - 399
Typ rozgrywki: czasu rzeczywistego
Reklamy: brak
Opłaty: Bez jakichkolwiek opłat

Przez ostatnich kilka (naście?) miesięcy dostaję ciężkiech cholery, słysząc o wampirach. Wielu to pewnie nie dziwi. Wampiry takie jak Dracula, Von Krolock, czy chociażby nawet Kwaczula zostały zastąpione niszczącą mózg sieczką. Sięgającą swą genezą nie w takich miejscach, jak legendy, podania ludowe, czy mity, ale w szambach kultury masowej. Mniej się na szczęście oberwało wilkołakom, ale to chyba kwestia czasu.
Nie mam racji?
Kiedyś, żeby zabić wampira trzeba było dorwać go w jego posiadłości, otworzyć trumnę, lub najpierw ją wykopać, wbić mu kołek osikowy (wcześniej święcony) w serce, przetrwać duchową walkę z siłami czystego zła, polać go święconą wodą, odciąć głowę (najlepiej jednym cięciem), po czym spalić na rozstaju dróg truchło i pochować go tam, z głową między nogami. Uff... od samego wymieniania się zmęczyłem.
A teraz? Dzisiejsze wampiry umierają łatwiej. Ba, nawet chcą umierać! Złam takiemu serce, daj mu się zakochać, a potem rzuć, albo powiedz mu, że zabrakło jego ulubionej świetlistej pomady do skóry - od razu będzie chciał wykitować. No i oczywiście nie zeżre Cię za to na śniadanie. Przecież jest wegetarianinem!

Ale dość już moich żali. Jeśli chcemy mieć prawdziwe wampiry zaglądamy do "Draculi", "Miasteczka Salem", "Wywiadu z wampirem" nawet, czy też do "Tańca Wamprów". Resztą niech się Van Helsing martwi.

Na szczęście istnieją jeszcze gry. Tu jest trochę lepiej. Istnieje parę niezłych tytułów, w których biegają wampiry, wilkołaki, walczą i nie krzyczą co chwilę: "Och, Bella!". Do tej pory królem gier przeglądarkowych w tej dziedzinie był (w zależności od tego, kogo pytacie) Bitefight, albo BloodWars. Gry dobre, wampiry i wilkołaki podłe, waleczne i krwawe. Ale sama rozgrywka dawała popis tylko staciarzom, nabijającym kolejne levele.

Ja mam dla Was coś całkowicie innego. Świetny świat, wampiry, ludzi, wilkołaki i... wredne karły, jako jedne z klas grywalnych, do tego ogromne, jak na gry przeglądarkowe rozbdowanie. Podoba się? Jasne. A jeśli połączyć to z klimatycznym graniem, brakiem zidiociałych mass-wampirów, sesjami RPG w klimacie otrzymamy grę Immortall.

Jest to stosunkowo młody tytuł na naszym rynku. Cechuję go jednak wielka unikalność, w porównaniu do szerzącej się konkurencji.

Sama gra bazuje na znanym z wielu gier silniku Vallheru. Ekipa tworząca ten świat to starzy wyjadacze, z czasów, kiedy istniały gry, o których już krążą tylko legendy.

Zasadniczo rozgrywkę zaczynamy od stworzenia postaci. Krok po kroku, wybieramy rasę, wyznanie, płeć i profesję. Mamy do wyboru sześć różnych ras, każdą z unikalnymi statystykami. Do tego profesje, takie jak wojownik, barbażyńca, mistyk, złodziej, czy choćby rzemieślnik, które poniekąd determinują dalszą rozgrywkę.

Gdy już zaczniemy mamy do dyspozycji dwa wielkie miasta i kilka lokacji pobocznych. I co teraz? Ja nie wiem, bo to od gracza zależy, jaką drogę obierze jego postać. Jako rzemieślnik na przykład może zostać świetnym hutnikiem, jubilerem, wytwórcą broni, czy łuków. Jako złodziej może stać się mistrzem w swoim fachu na początku okradając skarbonki, by poźniej zwędzić kilkaset tysięcy sztuk złota ze skarbca królewskiego. Magowie czarują, wojownicy walczą... ale wybrana przez nas profesja nie zamyka nam drogi do innych rzeczy. Przykładowo - wojownik może wyrabiać sobie miecze, może pracować przy wydobuciu górniczym, może też próbwać swoich sił jako alchemik. Lecz, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem, nie będzie tak dobrym wytwórcą łuków, jak profesjonalny fleczer.

Inną sprawą jest to, na czym innym spędzamy czas w grze. Bo kiedy skończy się energia, w naszej strażnicy wojska będą strzegły podległych nam terenów, na farmie dopiero będą kiełkować zioła, a okoliczne góry zwiedziliśmy dziesięć razy mam jeszcze mnóstwo zabawy. Bo, jak wspomniałem, jest to gra szalenie klimatyczna. Fabuła jest rozwijana praktycznie cały czas, prawie na żywo. Do dyspozycji mamy tawerny i karczmy, w których możemy posiedzieć przy piwku, rozmawiając z innymi graczami. Wiele sesji gracze rozgrywają też poprzez prywatne wiadomości w grze.

Niestety,żeby opisać całą grę nie starczyłoby mi czasu, a przecież muszę zdążyć do następnego numeru. Podsumujmy jeszcze plusy, o których nie wspominałem. Setki broni i elementów uzbrojenia, różnych dla poszczególnych klas. Dziesiątki minerałów, zaklęć i możliwych do hodowli ziół. Kilejne setki potworów, wyzwań,jakie na nas czekają. Chowańce, czyli udomowione zwierzęta i potwory, które... tego nie zdradzę,to trzeba zobaczyć samemu.

A czy są jakieś minusy? Jak zawsze, bez nich nie obyłoby się chyba. Po pierwsze, jak zapewniają i pokazują twórcy, nie jest to gra dla wszystkich. Podstawowym wymogiem grania jest posiadanie avatara, czyli obrazka własnej postaci i klimatycznego profilu. Jeśli trafia się w grze osoba nieklimatyczna (Bob Budowniczy, albo dziesiąty Edward Cullen) ląduje od razu w lochu, gdzie ma czas na poprawę. Jeśli nie, konto znika, jak wampir na plaży w Costa Brava. Daje to poczucie elitarności, mamy też pewność, że próbując pogadać klimatycznie, czy grać spokojnie podnosząc statystyki postaci nie wyskoczy nam jakiś "Pawelo929334552502_hehe" psując dobrą zabawę. A w grach nastawionych na jak największą liczbę graczy jest to nagminne.

Plusem, moim zdaniem jest też to, że każdy ma to równe szanse. Nie ma kont premium, czy innego rodzaju bonusów za kasę lub sms. Każdy, gdy jest za często atakowany, lub nękany przez innych graczy, ma też prawo zgłosić to do sedzów, czy władcy, a oni takie sprawy rozpatrują zawsze chętnie i indywidualnie.

Do tego jeszcze mamy zloty graczy. Cykliczne spotkania, przy czymś bezalkoholowym oczywiście na terenie całego kraju. To sami gracze organizują takie zloty, co jest świetnym pomysłem na poznanie nowych ludzi z którymi przynajmniej ma się coś wspólnego. Na ostatnim zlocie w Katowicach bawiło się około dziesięciu osób, poznając twórców gry i innych graczy.

Jednym zdaniem: Immortall jest grą osadzoną w dość mrocznym kimacie, którywielu może przypaść do gustu, zwłaszcza, jeśli lubią trzymać klimat, czasem pobawić się na sesjach RPG, a czasem po prostu pozwiedzać okoliczny świat,testując swoją postać w kolejnych przygodach.

www www: Zagraj w Immortall | forum |

TAGi: wilkołaki, RPG, fabularna, wampiry, fantasy, MMORPG, Zobacz statystyki Immortall

dlaczego

Na wyróżnienie zasługują:

Zobacz wszystkie gry »

Kocham tą topliste TOP50 Gry

TOP 10 | Łącza | Poczekalnia | A | Ż | Regulamin | Mapa witryny | Administracja | Browserowe gry | Gry przeglądarkowe | Projekt: Promocja stron